OPOWIEŚCI O WIERZE W CZŁOWIEKA

51
Fot. K. Matuszyński

Prof. dr hab. Marian Zembala – wybitny kardiochirurg, były minister zdrowia, poseł na Sejm RP VIII kadencji oraz dyrektor naczelny Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu – został nagrodzony tytułem Lidera z powołania w kategorii Lider
XXI wieku. Większość życia zawodowego związał z zabrzańskim ŚCCS, gdzie pracował w zespole kierowanym przez prof. Zbigniewa Religę, który zabrzański ośrodek kardiochirurgii stworzył, odpowiadając na pilne potrzeby tamtejszych
pacjentów dorosłych i dzieci województwa śląskiego z chorobami serca wymagającymi leczenia kardiochirurgocznego. Jako pierwszy w Polsce przeszczepił jednoczasowo serce i płuca u chorego z nieodwracalnym uszkodzeniem serca i płuc oraz był pionierem transplantacji płuc w Polsce. Stworzony przez niego program transplantacji płuc był potrzebną odpowiedzią na ratowanie polskich pacjentów z nieodwracalnym uszkodzeniem płuc w przebiegu różnych schorzeń, jak nadciśnienie płucne, skrajna rozedma czy mukowiscydoza. Dobro pacjenta jest dla niego priorytetem i świętością i dlatego ośrodek, którym kieruje, znany jest z przyjmowania chorych z całego kraju i bardzo dobrych wyników leczenia. Obecnie profesor, wspierany decyzją Ministra Zdrowia tworzy w Zabrzu Śląski Ośrodek Kliniczno-Naukowy Zapobiegania i Leczenia Chorób Środowiskowych, Cywilizacyjnych i Wieku Podeszłego, który będzie pomagał pacjentom z województwa śląskiego, wzorem podobnych rozwiązań istniejących w krajach wysoko uprzemysłowionych.

NIGDY NIE ZWĄTPIŁ W SENS PRZESZCZEPU SERCA

Transplantacja serca, płuc jest jedynym ratunkiem dla wielu chorych z nieodwracalnym uszkodzeniem narządu, dlatego nie wolno nie troszczyć się o rozwój programu transplantologii w Polsce. To wskaźnik nowoczesności nauki i medycyny.
Profesor Zembala jest doskonale znany nie tylko w Polsce, ale i za granicą, był członkiem zespołu kardiochirurgów, którzy pod kierunkiem prof. Religi przeprowadzili pierwszą w naszym kraju udaną transplantację serca. I zbudował liczący się program transplantacji serca, płuc nie tylko w Polsce, ale także w Europie.

– Nigdy nie zwątpiliśmy w sens przeszczepu serca. Prof. Religa nie pozwalał nam na takie wątpliwości. Już po dwóch dniach po pierwszej nieudanej próbie mówił nam, że musimy się rozglądać za kolejnym dawcą, poniewaz biorcy czekają – wspomina w „Spotkaniach”, opowieści o wierze w człowieka (wyd. Editio 2017), książce, którą napisał wspólnie z Dawidem Kubiatowskim. Ten wywiad-rzeka to intymny portret nie tylko samego profesora, to także opowieść o współpracyz profesorem Zbigniewem Religą, niezliczonych operacjach, wspólnej walce o pacjentów, a także o filmie „Bogowie” (reż. Łukasz Palkowski), którego jest jednym z głównych bohaterów.

Dziś profesor kieruje słynnym w całej Europie Śląskim Centrum Chorób Serca, w którego powstaniu i rozbudowie miał znakomity i osobisty udział. Warto przypomnieć, iż w 1985 roku w Zabrzu istniały, co prawda, specjalistyczne poradnie, ale znajdowały się w budynkach postawionych dla robotników, którzy szpital budowali. Dopiero w 2011 roku,
dzięki wspólnym wysiłkom i determinacji prof. Zembali powstał nowoczesny pawilon B, dwa lata później budynek D dla dzieci, następnie budynek C dla potrzeb kardiochirurgii i transplantologii serca i płuc z mukowiscydozą włącznie, a także pierwszy w województwie śląskim KardioMed Silesia czyli Park Nowych Technologii w Medycynie, Farmacji i Bioinżynierii (2015) – Nie ma znanych na świecie zabiegów kardiologicznych u dorosłych i dzieci z zakresu medycyny sercowo-naczyniowej, ale także płuc, których nie wykonywalibyśmy w naszym Centrum – przyznaje z dumą doświadczony
kardiochirurg.

FILARY SUKCESÓW: POKORA, PASJA, CZŁOWIEK

Profesor Zembala to człowiek niezwykle skromny, oddany pracy i pacjentom. – Przede wszystkim zawsze była w nas pokora. Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by dojść do zamierzonego celu, którym był przeszczep serc, płuc. W pewnym sensie był to nasz moralny obowiązek. Dopiero po którymś z rzędu przeszczepie uświadomiliśmy sobie sukces, ale nawet wtedy był on gdzieś bardziej obok nas niż w nas samych – opowiadał w rozmowie z Dawidem Kubiatowskim. – Owszem, udało nam się, ale codziennie nie patrzyliśmy w kamery, tylko w monitory przy łóżkach pacjentów. Ten sukces nas nie zaślepił, nie sprawił, że zaczęliśmy wierzyć w jakieś nadludzkie siły. To była ciężka codzienna, systematyczna praca dzień i noc całego zespołu lekarzy i pielęgniarek. Radość i satysfakcja była czymś wtórnym. Priorytetem było ratowanie życia, przywracanie zdrowia.

Były minister zdrowia nie ukrywa, że na polu zawodowym najbardziej dumny jest z tego, że doprowadził do bezpłatnego zoperowania 427 dzieci ze złożonymi wrodzonymi wadami serca w Utrechcie (Holandia) i udało mu się przekonać Holendrów do realizacji tego ogromnego przedsięwzięcia Polen-Poject – Mam ciągłe poczucie długu do spłacenia wobec
innych. Stąd też nasz program pomocy dla Ukrainy, Gruzji czy Kosowa, który jest dla mnie czymś bardzo osobistym i na tyle silnym, że cale moje zawodowe życie czuję się moralnym dłużnikiem, który spłaca dług pomagając innym – dodaje współautor książki Spotkania.

ŹRÓDŁA SUKCESÓW

Profesor zapewnia, że nie doszedłby do miejsca, w którym jest obecnie, gdyby nie ludzie, których na swojej drodze spotkał – i wciąż spotyka. Niezwykle ważne było również harmonijne połączenie obowiązków rodzinnych i zawodowych, bo rodzina to kolejna rzecz, która napawa tego doświadczonego lekarza dumą. Jego małżonka Hanna jest z wykształcenia farmaceutką. Najstarszy syn Michał także jest kardiochirurgiem, ale – jak mówi profesor – sam wybrał taki zawód, chociaż jest on niezwykle trudny i wymagający. Natomiast córka Joanna jest filologiem i ma doświadczenie w realizacji nowatorskich projektów i wdrożeń, zaś bliźniacy Paweł i Małgorzata zostali prawnikami. Marian Zembala jest także dziadkiem sześciorga wnucząt: Mateusza, Jasminy, Olafa, Majki, Franciszka i Mikołaja.

– Każdy zawód jest ważny i potrzebny. Mam wrażenie, a spędziłem łącznie 5 lat pracując za granicą, że za mało jest w nas pokory w służeniu chorym i determinacji w szkoleniu i zdobywaniu wiedzy i doświadczenia. Sam fakt, że ktoś jest lekarzem nie może oznaczać, że jest wyżej w hierarchii społecznej. To zdecydowanie za mało – zaznacza dyrektor ŚCCS, który ostatnio postanowił skupić się szerzej na problemach zdrowotnych seniorów, którzy zazwyczaj zmagają się z chorobami sercowo-naczyniowymi, cukrzycą i nadciśnieniem, dlatego też potrzebują specjalistycznej opieki zdrowotnej, bo znacznie częściej narażeni są na zawały serca, udary czy choroby metaboliczne. Dlatego też – z jego inicjatywy przy wsparciu władz rządowych i samorządowych powstanie w Zabrzu ośrodek leczenia seniorów.

Powiedzieć, że prof. Zembala jest wybitnym lekarzem, który zapisał się w annałach polskiej medycyny, to zdecydowanie za mało. Wystarczyłoby jednak użyć trzech słów kluczy, by, w sposób najbardziej uczciwy, opisać jego postać: służba, empatia, zespół. To one stanowią punkty odniesienia każdego działania kardiochirurga oraz źródło jego sukcesów. Wyrazem uznania dla jego osobistych i zawodowych osiągnięć był fakt, że został jako pierwszy Polak w historii prezydentem Europejskiego Towarzystwa Chirurgii Serca i Płuc (EACTS), a w latach 1910-1912 był prezydentem Euopejskiego Towarzystwa Chirurgii i Naczyń (ISCVS) i wyróżnił się zorganizowaniem bardzo udanego kongresu tego Towarzystwa w Warszawie. W imieniu Króla Belgii Philipa wraz z Małżonką w dniu 12.10.2015 r. podczas pobytu rodziny królewskiej w Warszawie prof. M. Zembala otrzymał Order Grand-Croix, Leopolda II w uznaniu dotychczasowej działalności na rzecz rozwoju współpracy pomiędzy zaprzyjaźnionymi krajami i ich społeczeństwami.

Natalia Doległo, Beata Sekuła

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here