MARZENIA SIĘ NIE SPEŁNIAJĄ. MARZENIA SIĘ SPEŁNIA! 10 SPRAWDZONYCH ZASAD URZECZYWISTNIANIA MARZEŃ

239
  1. ZROZUM CZEGO NAPRAWDĘ PRAGNIESZ W ŻYCIU

Zastanawiałaś się kiedyś co Cię tak naprawdę uszczęśliwia? Co jest dla Ciebie najważniejsze? Co daje Ci satysfakcję? Co pozwala Ci czuć prawdziwe spełnienie? Jakie są Twoje wartości? A jakie marzenia?

Kiedyś moim marzeniem było kupno domu. Pamiętam, jak przeglądałam kolorową prasę i przeczytałam, że aktor X kupił piękny dom. Wtedy to pierwszy raz pomyślałam ja też chcę taki mieć. Pomimo, że nie bardzo miałam do tego środki finansowe, ziarenko zostało rzucone. Okazałam się żyzną glebą, bo marzenie szybko zaczęło kiełkować i puszczać pierwsze pędy. Im dłużej o tym myślałam, tym bardziej byłam przekonana, że dopnę swego. Nie minął rok, gdy zamieszkałam w swoim wymarzonym domu. Byłam szczęśliwa. Pierwsze miesiące zajęło mi urządzanie wnętrza i ogrodu. Byłam tym tak pochłonięta, że nie zwracałam uwagi na inne sprawy. Jednak czas upływał i w końcu mogłam zwolnić, odetchnąć, skupić się na sobie. I wtedy dopiero do mnie dotarło, że dom, to nie ściany, meble czy miejsce. Dom to ludzie. A mnie i mojego partnera nie łączy nic więcej, tylko kredyt. Zabolało. Przepłakałam dwa tygodnie, aż w końcu znalazłam rozwiązanie – sprzedam dom! Sprzedałam. Znów byłam szczęśliwa.

Dziś wiem, że dom miał być plastrem na samotność we dwoje. Jednak plaster nie zabliźni rany. On tylko ją ukryje. Gdy to do mnie dotarło, zrozumiałam, że moim nadrzędnym marzeniem jest mieć obok siebie dobrego, kochającego człowieka, wtedy i dom będzie miał całkiem inne znaczenie.

Zastanów się proszę, czy Twoje marzenia to te właściwe? Jeśli tak, to fantastycznie! Jeżeli nie, to nic nie szkodzi. Po prostu poszukaj tych najważniejszych. Tych zgodnych z Tobą. Zapisz je.

  1. PRZEKUJ MARZENIA W CEL

Niestety, marzenia są jak bańki mydlane. Gdy wpuścimy powietrze do rurki zanurzonej w płynie, pojawią się. Są piękne, kolorowe, idealnie okrągłe. Mogą być małe albo duże. Jednak jakie by wspaniałe nie były, wszystkie tak samo szybko znikną jak się pojawiły. Dlatego, by móc marzenia zatrzymać na dłużej, trzeba je urzeczywistnić. A można to zrobić tylko w jeden sposób. Trzeba przekuć je w cele.

Najważniejsza różnica między marzeniem a celem jest taka, że cel ma określony termin realizacji. Tu już nie ma gdybania. Tu zaczyna się działanie. Ponadto, cel jest konkretny, możliwy do zrealizowania i ważny dla Ciebie. To warunkuje, że będziesz miała wystarczająco dużo siły by po niego sięgnąć  i pokonać  trudności, które pojawią się na Twej drodze. Zapisz teraz Twój cel i datę realizacji. Ten mały wysiłek jest  pierwszym dużym krokiem do spełnienia.

  1. UŚWIADOM SOBIE SWÓJ POTENCJAŁ

Każdy człowiek posiada mocne strony i co najmniej kilka talentów. Każdy człowiek nosi w sobie ogromny potencjał możliwości, z których nawet nie zdaje sobie sprawy. I w końcu każdy człowiek może osiągnąć znacznie więcej, niż mu się wydaje. Ty także. Zastanów się jakie już posiadasz zasoby, jakie masz talenty, a jakie mocne strony. Wypisz je wszystkie na kartce.

By lista była kompletna poproś najbliższe Ci osoby o uzupełnienie – mamę, przyjaciółkę, partnera, wspólnika itd. Oni zwrócą uwagę na to co jest dla Ciebie niewidoczne lub nieważne. Teraz przeczytaj listę uważnie i pomyśl, jak te predyspozycje mogłyby Cię wesprzeć w urzeczywistnianiu Twoich marzeń.

Jeśli zrobiłaś to, o co prosiłam, wiesz już jakim potencjałem dysponujesz. Teraz przyszedł czas by zastanowić się jakie zasoby będą Ci jeszcze potrzebne, by zrealizować cel. Wypisz je. Przy każdym pożądanym zasobie napisz jak go zdobędziesz. Zwróć uwagę na to, że możesz sama go nabyć np. poprzez szkolenie lub pozyskać osobę, która tę konkretną umiejętność posiada.

Pamiętaj, że oprócz potencjału, talentów i mocnych stron masz jeszcze coś znacznie bardziej wartościowego. Dary losu, które otrzymałaś wraz z przyjściem na świat.  Całą ósemkę.  Jeśli nauczysz się jak je aktywować, szybko osiągniesz to co chcesz. O tym jak to zrobić dowiesz się z mojej książki „JUTRO ZACZYNA SIĘ DZIŚ, czyli jak zaprojektować swoją wymarzoną przyszłość”.

  1. ZBUDUJ SILNĄ MOTYWACJĘ

W Internecie krąży rysunek mężczyzny modlącego się do Boga: „Boże spraw proszę, żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce”.  Jak często identyfikujesz się z tym człowiekiem? Jak często pomimo wytyczonego celu oddajesz się lenistwu?

Czy zastanawiałaś się dlaczego tak się dzieje?

Przyczyn odwlekania zwanego też prokrastynacją jest wiele. Jedną z nich są lęki. Może to być np. lęk przed porażką: że się nie uda tego zrobić, ale także lęk przed sukcesem: że odniosę sukces i np. wzbudzę zazdrość. Może pojawić się lęk przed intymnością: że oddalę się od najbliższych, bezradnością: że stracę kontrolę lub przed izolacją: że przestaną się o mnie troszczyć.

Oprócz lęków hamulec włącza zbyt mała motywacja. Sama przerabiałam to wiele razy i dziś wiem, że jeśli nie rozpalę potężnego ognia motywacji, to prokrastynacja nie spłonie. A dopóki nie spłonie, znajdę wymówki, by opóźniać lub unikać działania.

Co więc należy zrobić?

Po pierwsze zrozumieć po co to robisz. Uświadom sobie co dzięki temu celowi osiągniesz, kim się staniesz i jak się z tym będziesz czuć. Najprościej można się o tym przekonać zmieniając perspektywę czasu.

Weź czystą kartkę papieru i połóż na podłodze. Ta kartka to projekcja przyszłości. To synonim miejsca gdzie zrealizowałaś swój cel. Stań teraz na nią i wejdź w ten stan. Zobacz dokładnie oczami wyobraźni, co jest wokół Ciebie. Rozejrzyj się dokładnie i opisz wszystko co widzisz i słyszysz. Teraz zwróć uwagę na siebie. Co robisz, jak wyglądasz, w co jesteś ubrana. Spójrz na swoją twarz i opisz co widzisz. Następnie skieruj swoją uważność do środka. Z precyzją opowiedz, co czujesz.

To proste doświadczenie pozwoli Ci uwierzyć, że możesz tego dokonać i da Ci odpowiedź na dwa kluczowe pytania: na ile wybrany przez Ciebie cel jest dla Ciebie dobry i na ile wybrany przez Ciebie cel jest dla Ciebie ważny. A co najistotniejsze – o ile stan, w który wejdziesz, będzie dla Ciebie WOW – da Ci potężną motywację do działania.

  1. POSTAW NA KAMIENIE MILOWE

Motywacja jest jak sad. Zanim przyjdzie czas zbiorów i będziemy mogli  cieszyć się owocami, musimy zadbać o drzewa: przycinać gałęzie, bielić pnie, podlewać rośliny, opryskiwać liście, ściółkować glebę czy podpierać zbytnio obciążone konary. Podobnie jest z motywacją. By zaprowadziła nas do celu powinna palić się dużym i równym ogniem. A żeby tak się stało, musimy się o nią troszczyć, dorzucać drewna i chronić przed deszczem. Tutaj z ratunkiem przychodzą nam cele cząstkowe. Ich ustanowienie da nam i potrzebne polana i niezbędny parasol.

Zazwyczaj nasze cele są tak duże, iż sama myśl o pracy jaką mamy do wykonania, by je osiągnąć, zniechęca nas. Są wspaniałe, ale odległe. Dlatego rozplanowanie celów pośrednich, tzw. kamieni milowych, pozwoli Ci skoncentrować się na najbliższych działaniach i szybko cieszyć się z sukcesu. To właśnie realizacja tych małych kroków będzie pielęgnować Twoją motywację i popychać Cię do dalszych działań. Skoro już to wiesz, zapisz swoje kamienie milowe.

  1. OTACZAJ SIĘ WŁAŚCIWYMI LUDŹMI

Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one” – tak brzmi jedno z popularnych powiedzeń i myślę, że jest w nim dużo prawdy. Ludzie lubią ludzi podobnych do siebie. Dlatego jeżeli będziesz chciała się czymś wyróżnić, będziesz miała większe ambicje, ciekawsze pomysły, potężne cele, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaną one storpedowane. Zamiast oczekiwanych ochów i achów usłyszysz od innych ludzi: „a po co Ci to?” „i tak nic z tego nie wyjdzie”, „ale wymyśliłaś!”. W najlepszym wypadku będą stać z boku i biernie się przyglądać czyhając na Twoje potknięcie. Smutne to, ale prawdziwe.

Może słyszałaś teorię, że każdy z nas jest odbiciem pięciu najbliższych przyjaciół i właśnie ta piątka ma na Ciebie największy wpływ. Dlatego, jeżeli chcesz być taka jak oni, to fantastycznie, bądźcie razem, wspierajcie się i spędzajcie cudownie czas. Jeśli jednak oczekujesz czegoś więcej, to powinnaś poszukać nowych przyjaciół. Takich, którzy robią to, co i Ty chcesz robić.  Te nowe relacje pomogą Ci rozwinąć skrzydła i poszybować ku marzeniom. Pewnie myślisz, że jest to zbyt drastyczne rozwiązanie. Być może. Najważniejsze, że jest skuteczne.

Spójrz na to jeszcze z innej strony. Jeżeli ktoś zachoruje na chorobę wirusową, to unikamy z nim kontaktu, bo nie chcemy się zarazić i to jest OK. Natomiast gdy ktoś nas ogranicza, minimalizuje nasze możliwości, blokuje potencjał, to trwamy przy nim i pozwalamy by zabijał nasze marzenia. Czy to też jest OK?

Dlatego zachęcam Cię byś wzięła odpowiedzialność za swoje życie i zaczęła świadomie nim kierować, a jedną z ważniejszych rzeczy jest otoczenie się właściwymi ludźmi.

  1. PRZEKAŻ WŁADZĘ PANU M

Niestety nie tylko osoby z zewnątrz mogą sabotować Twoje działania. Jest jeszcze ktoś dużo potężniejszy. Ktoś, kto zawsze jest przy Tobie. I w dzień i w nocy. To Twój wewnętrzny głos, zwany często, z racji pełnionej funkcji, Krytykiem. To właśnie on skryty w czeluściach Twojego umysłu czeka tylko na okazję, by podsunąć Ci negatywne myśli. Jest mistrzem krytykowania, oceniania i zniechęcania. To właśnie on paraliżuje Twoje działania i wpędza Cię w kompleksy. „Jesteś do niczego”, „nie uda Ci się”, „nie zasługujesz na to”, „spieprzysz jak zawsze”  – to jego stały repertuar. To właśnie on wziął sobie za honor bronić Cię przed „niebezpieczeństwem” zmian i robi to z ogromnym zaangażowaniem. Więc dopóki nie uświadomisz sobie, że obraz, który kreuje, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, dotąd będzie miał na Tobą władzę.

Na szczęście możesz go obezwładniać. Gdy znów się pojawi, zacznij głośno śpiewać wesołą piosenkę. Śpiew zagłuszy jego wypowiedź, a Ty zyskasz czas, by przeformułować Pana K w Pana M wkładając mu w usta słowa, które chcesz usłyszeć: „jesteś świetna!”, „zrobisz to!”, „zasługujesz na wszystko co najlepsze”, „wierzę w Ciebie!”. To najprostsze, a zarazem najskuteczniejsze działanie. Rób tak za każdym razem, gdy tylko usłyszysz jego głos. Być może na początku będzie Ci trochę trudno, ale po kilku transformacjach Pan K zostanie pokonany, a władzę zacznie sprawować miłościwie Ci panujący Pan M – Twój uniżony sługa Motywator.

  1. ZOSTAŃ ŁOWCZYNIĄ OKAZJI

By jednak Pan Motywator mógł spokojnie sprawować rządy, potrzebuje Twojej pomocy. Na moich szkoleniach często powtarzam, że osoby przeciętne napotykają w życiu na problemy, osoby świadome zamiast problemów widzą wyzwania, natomiast wybitne jednostki patrzą na problemy przez pryzmat okazji.  Chcę byś była wybitna, dlatego opowiem Ci pewną historię.

W pewien zimowy wieczór wszedł do mojego biura rozwścieczony Klient. Miał do tego prawo, bo miał ogromny problem – jego ludzie nie dotrzymali terminu realizacji usługi na dostawę stali. Wiązało się to nie tylko z karami, wynikającymi z umowy, ale także mogło skutkować utratą kluczowego Klienta, a tym samym zachwiać płynnością finansową firmy. W trakcie sesji coachingowej okazało się jeszcze, że mój Klient liczył w niedalekiej przyszłości na stanowisko Zastępcy Dyrektora Zarządzającego, a to zdarzenie definitywnie przekreśliło możliwość awansu. Po kilkudziesięciu minutach wspólnej pracy stało się coś niewiarygodnego. Klient przetransformował problem w okazję i dostrzegł szansę w tej na pozór patowej sytuacji. Zrozumiał, że dzięki tym okolicznościom może zaprezentować swoje umiejętności menedżerskie. Przygotował plan naprawczy i z sukcesem wcielił go w życie. Zarząd docenił jego umiejętności „gaszenia pożarów” i pochwalił determinację z jaką pracował nad odbudowaniem relacji z Klientem. Po kilku miesiącach otrzymał upragniony awans.

Nie chcę się zastanawiać jak mogłaby skończyć się ta historia, gdyby zamiast okazji Klient widział tylko zaistniały problem.

Pamiętaj, cokolwiek się wydarzy na Twojej drodze do celu, możesz to wykorzystać. To nie jest tak, że osiągasz albo sukces, albo porażkę. Po prostu nim dojdziesz do celu, spotkasz po drodze kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt porażek. To normalne. Daj sobie na to przyzwolenie i ciesz się, że są, bo to znaczy, że działasz. Oprócz informacji, że działasz, porażki dają Ci jeszcze coś więcej, dają Ci doświadczenie i chronią w dalszej podróży przed popełnianiem tych samych błędów. Porażki Cię rozwijają.

Zapamiętaj, nieważne jest to ile razy się „przewrócisz”, ważne byś wstała o jeden raz więcej.

  1. PODEJMIJ KONKRETNE DZIAŁANIE

Już sam fakt, że to czytasz, oznacza, że podjęłaś działanie. Jeśli do tego wykonałaś powyższe ćwiczenia, Twój proces urzeczywistniania marzeń jest już w zaawansowanej fazie. Teraz tylko od Ciebie zależy, czy osiągniesz to, co zamierzasz. Teraz jest Twój czas! Wykorzystaj to!

Zbyt często zdarza się, że mamy świetne pomysły, ale brakuje nam odwagi, by wprowadzić je w życie. Dlatego przyglądamy się, jak inni to robią i wyrzucamy sobie: dlaczego nie my? Na nasze nieszczęście właśnie po tym pytaniu rozwiązujemy worek z naszymi wymówkami i  odpowiadamy sobie: „bo to jeszcze nie nasz czas”, „teraz muszę zająć się dziećmi”, ”za mało wiem”, „jestem za stara”, „jestem za młoda” itd. Wszystko co wyciągniemy z tego wora, zatrzyma nas w miejscu, w którym jesteśmy.

Dlatego teraz zastanów się, czego Ty naprawdę chcesz? Zostać tu gdzie jesteś i tylko marzyć, czy wstać i zacząć te marzenia spełniać?

Jeśli wybierasz spełnienie, to pamiętaj, że los zapewne sprawdzi szczerość Twych intencji i podrzuci Ci zadanie do wykonania. Wtedy okaże się, czy za deklaracjami idą czyny.

Zanim jednak sprawdzi Cię los, ja poproszę Cię, byś zastanowiła się, co mogłabyś zrobić jeszcze dziś, by przybliżyć się do swojego celu. Może to będzie poszukanie jakiejś informacji, może wykonanie telefonu albo bezpośrednia rozmowa. Ważne byś dziś podjęła działanie. Nawet najmniejsze posunięcie jest tysiąc razy lepsze od jego zaniechania.

To jednak nie wszystko. Zastanów się również co mogłabyś  zrobić w najbliższych dniach. Zaplanuj swoje działania i dopilnuj, by je wykonać. Ja wierzę w Ciebie i Twoje możliwości. Zrób jak proszę, a przesuniesz się na wyższy poziom.

Jeśli będziesz potrzebować wsparcia, pamiętaj, że jestem. Zapraszam Cię na sesje coachingowe i warsztaty z rozwoju osobistego. Wejdź na www.wyzszypoziom.pl i dowiedz się więcej.

  1. WYRAŻAJ WDZIĘCZNOŚĆ

Wyrażanie wdzięczności to bardzo ważny element każdego mojego dnia, dlatego chcę się tym z Tobą podzielić.

Bycie szczęśliwą nie warunkują rzeczy zewnętrzne, tylko to, co masz wewnątrz. To czym jesteś wypełniona. W ciągu dnia spotyka nas wiele rzeczy. I dobrych i złych. Jednakże to my decydujemy, świadomie, bądź też nie, co zabieramy dla siebie. A to co zabierzemy, odbije się w naszych emocjach i naszych reakcjach. Dlatego tak ważne jest, by skupić się na tym co jest dla nas dobre.

Amerykanie, którzy zbadali już chyba wszystkie zjawiska, pochylili się także nad tematem depresji. Zastanawiali się, z czym na co dzień spotykają się osoby pełne życia, a z czym osoby o skłonnościach depresyjnych. Wyniki były zaskakujące, bo okazało się, że i jedni i drudzy mają tyle samo powodów do radości, co i do smutków. Jedyna różnica to taka, że osoby pełne życia skupiały swoją uwagę  na radościach, a depresyjne na smutkach. Wyniki tego doświadczenia pokazują, że wystarczy zmienić perspektywę patrzenia, by zobaczyć to co jeszcze przed chwilą było dla nas niewidoczne. Wystarczy skupić uwagę na radościach, by odmienić swoje życie na lepsze.

I właśnie tutaj z pomocą przychodzi nam wdzięczność. To właśnie dzięki niej patrzymy na nasze życie z właściwego miejsca. To właśnie wdzięczność jest orędowniczką szczęścia.

A więc jak ją wyrażać?

Wystarczy, że każdego wieczora, nim jeszcze utuli Cię sen, odpowiesz sobie na następujące pytania: „za co jestem dzisiaj życiu wdzięczna?” i „co dobrego mnie dziś spotkało?”. Te z pozoru niewinne pytania, ukierunkują Twoją uwagę na to co pozytywne w Twoim życiu. Dzięki temu zaśniesz z poczuciem cudownie spędzonego dnia. To jednak nie wszystko. Już po kilku dniach wyrażania wdzięczności, Twój umysł zrozumie, że to jest dla Ciebie dobre i sam będzie Ci podsuwał wspaniałe rzeczy. Nauczy się być uważny na to co najlepsze dla Ciebie i będzie Cię wspierał w realizacji Twoich pragnień. Mając takiego sojusznika u boku jesteś skazana na sukces!

 

I właśnie tego z całego serca Ci życzę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here