Niesamowita energia życiowa kobiety charyzmatycznej.

1277

Umysł ścisły, ale zdolności humanistyczne, czerwone rajstopy i ciągły rozwój.

Wywiad z Izą Rogulską – kobietą pełną pasji – Menadżerem ds. Public Relation w firmie Philips Personal Health

 

Czas zdobywania doświadczeń życiowych i zawodowych

Chociaż zawodowo od wielu lat zajmuje się komunikacją, to w głębi duszy jest umysłem ścisłym. Po ukończeniu liceum o profilu matematyczno-fizycznym zdała na Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze i Polityczne w Łodzi. – Studiowałam trzy lata, na czwartym roku wyjechałam w ramach programu „Sokrates Erasmus” na stypendium do Finlandii – wspomina. – Zdobyłam tam doświadczenia, które są niezmiernie przydatne w mojej obecnej pracy. Zawsze uciekałam od rutyny i szukałam nowych pomysłów na siebie. Dlatego wyjazd ten był tak cennym przeżyciem. To tam miała pierwszy raz styczność z komunikacją międzynarodową, czyli czymś typowo humanistycznym.

Na piątym roku studiów przyjechała do Warszawy, gdzie podjęła praktyki w firmie Canon Polska. Osoba odpowiedzialna za wprowadzenie ją w zakres obowiązków i zadań poszła na urlop macierzyński. Dziewczyna była zdana na własną inwencję, a tego jej przecież nigdy nie brakowało Dokładnie pamięta pierwszą konferencję prasową i przygotowania do niej. – Wymyśliłam sobie, że jeśli założę czerwone rajstopy, to może częściowo odciągnę uwagę reporterów od tego, co powiem, że nie zauważą mojego braku doświadczenia i jakoś dam radę – śmieje się po latach.

Rozwój zawodowy

Kiedy rozpoczynała pracę w Canon Polska była odpowiedzialna za promocję produktów konsumenckich. Następnie przejęła obowiązki z zakresu komunikacji w czterech państwach – Polsce, Czechach, Węgrzech i na Słowacji. Zajmowała się też działaniami sponsoringowymi oraz projektami niezwiązanymi bezpośrednio ze sprzedażą, ale z kreowaniem wizerunku firmy. Zorganizowała kilkanaście fascynujących projektów, w tym kilka edycji konkursu Canon Młodych Twórców oraz Fotografii Prasowej. – Angażowaliśmy młode talenty, zapraszaliśmy do współpracy młodych projektantów, zachęcaliśmy ich do tworzenia projektów – opowiada z entuzjazmem. Współpracowała z największymi agencjami fotograficznymi w Polsce i na świecie. To było bardzo ciekawe doświadczenie!

Po dziewięciu latach poczuła jednak potrzebę zmian, chciała się rozwijać, więc złożyła wypowiedzenie. Wkrótce znalazła zatrudnienie w polskim oddziale brytyjskiego banku HSBC. Była tam odpowiedzialna za sponsoring i organizację eventów. Szybko zorientowała się, że panuje tam zupełnie inna kultura organizacyjna niż ta, do której była do tej pory przyzwyczajona. Firma okazała się dużo bardziej sformalizowana, począwszy od kodu ubioru poprzez zaangażowanie i relacje z innymi pracownikami. Brakowało jej też działań na rzecz promocji produktów. Niedługo później zmieniła pracę, przeszła do firmy, która zaoferowała jej możliwość wykorzystania zdobytego doświadczenia, ale również szanse dalszego rozwoju. Pracuje w niej do dziś.

W Philips Polska zajmuje się promocją produktów, które są bliskie każdemu, ponieważ są używane na co dzień. Czuję wielką satysfakcję z innowacji, które przyczyniają się do poprawy jakości życia ludzi – Ten asortyment bardzo szybko się zmienia, ale są takie unikatowe rozwiązania, które w swojej ofercie ma tylko Philips (Philips Lumea, VisaCare do domowej mikrodermabrazji, szczoteczki Soniczne z aplikacja bluetooth dla dzieci, żelazka PerfecCare, które nie wymagają ustawień temperatury, steamery i wiele wiele innych) Sama staram się testować firmowe nowości w domu. Zawsze wtedy można powiedzieć więcej o tym, co się już zna – twierdzi, jako profesjonalistka. – To, co mnie pozytywnie zaskoczyło w firmie, kiedy rozpoczynałam pracę, to otwarta postawa ludzi, atmosfera pełna swobody i zaufania. Uważa, że firma jest prorodzinna i przyjazna pracownikom. Podoba się jej m.in. to, że wszyscy czują, że mają wspólny cel i razem do niego dążą, mają poczucie, że działają w jednym zespole i są dumni z produktów, pod którymi chętnie mogą się podpisać.

Od kilku lat nie angażuje firmy Public Relation do pomocy, wszystko robi w tej kwestii wraz ze swoim zespołem, ponieważ jest taka chęć i zaangażowanie.

Życie prywatne

Uwielbia bezpośrednie relacje z przyjaciółmi. W Warszawie mieszka już od piętnastu lat. Przez ten czas utworzyła się bliska grupa przyjaciół, która towarzyszyły jej czy to podczas spotkań przy kawie, czy wspólnych wypadach weekendowych.

Nie mam takiej pasji, z którą jestem wyłącznie związana, bo można przecież robić wiele rzeczy. Czasami mam ochotę spędzić weekend gotując, więc to robię.Bywają też sporadycznie takie weekendy, kiedy absolutnie nigdzie nie wychodzę, cały dzień spędzam w pidżamie. To też jest fajne i nie mam wówczas poczucia straconego czasu. Lubi poznawać nowe miejsca, po prostu wsiąść do auta i wyjechać poza miasto. Robi wtedy zdjęcia, uwielbia to, bardzo ją to odpręża. Praca w Canon Polska wzbudziła w niej pasję do fotografowania, szczególnie ludzi i emocji, które im towarzyszą. Ukończyła dwuletnią szkołę fotografowania – Europejską Akademię Fotografii w Warszawie. Miała swoją wystawę w Krakowie.

Uważa, że z czasem trochę się „uspokoiła”, bo zrealizowała wiele swoich planów, co nie oznacza, że nie ma kolejnych. – Mamy taką „misję” z koleżankami, żeby dbać o siebie: uprawiać sport, zdrowo się odżywiać, nie tylko po to, żeby mieć świetną kondycję teraz, ale aby w wieku 70 lat być rześkimi babciami. A to wszystko po to, żeby móc podróżować i dalej korzystać z uroków życia, które może być piękne na każdym jego etapiepodsumowuje optymistycznie.

Beata Sekuła

Magdalena Saganowska

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here