Wywiad z Oyundari Navaan-Yunden – Ambasador Mongolii w Polsce – o rozwoju relacji i współpracy między Mongolią a Polską w dziedzinie biznesu, edukacji, kultury i sztuki. Pani Ambasador została właśnie nominowana do tytułu Kobiety Charyzmatycznej w kategorii: dyplomacja.
Czy urodziła się Pani charyzmatyczną kobietą, czy się nią stała?
Szczerze mówiąc, nie jestem pewna. Myślę, że bycie najstarszą w rodzinie ukształtowało mnie taką, jaką jestem dzisiaj, czyniąc ze mnie osobę odpowiedzialną i dojrzałą, ponieważ musiałam opiekować się młodszym rodzeństwem.
Jak rozwijała Pani swoje umiejętności i kompetencje?
Uzyskałam dwa tytuły licencjata, jeden z prawa i jeden z ekonomii. Później ukończyłam studia MBA w Master School of Management w Holandii.
W jaki sposób zdobyte wykształcenie przyczyniło się do rozwoju Pani kariery?
Myślę, że dało mi ono solidne podstawy do kontynuowania kariery w organizacjach międzynarodowych. Moja kariera rozpoczęła się w Narodowym Centrum Efektywności, związany z Azjatycką Organizacją Produktywności z siedzibą w Tokio. Później współpracowałam z takimi instytucjami jak Bank Światowy i Organizacja Narodów Zjednoczonych.
W 2000 roku dołączyłam do rządu Mongolii i rozpoczęłam służbę publiczną w Ministerstwie Środowiska, gdzie pełniłam funkcję dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej oraz dyrektora generalnego Departamentu Planowania Strategicznego. Wierzę, że ta rola zapoczątkowała moją długotrwałą karierę w służbie publicznej. W 2008 roku zostałam wybrana do Rady Miasta Ułan Bator, stolicy Mongolii. W 2016 roku kandydowałam do parlamentu Mongolii i zostałam posłem.

Jakie zauważa Pani podobieństwa między naszymi krajami?
Mongolia i Polska mają podobną historię. Oba kraje doświadczyły komunizmu, a następnie pokojowo przeszły do gospodarki rynkowej. W Polsce transformację tę zapoczątkował ruch Solidarności, podczas gdy Mongolia przeszła podobną, płynną i bezkrwawą transformację. Łączy nas również długotrwała przyjaźń, stosunki dyplomatyczne nawiązane zostały już w 1950 roku. Niedawno obchodziliśmy 75. rocznicę nawiązania relacji dyplomatycznych między naszymi krajami i podnieśliśmy je do rangi wszechstronnego partnerstwa podczas wizyty państwowej prezydenta Mongolii w Polsce.
Co więcej, Mongolia leży między dwoma dużymi krajami sąsiednimi, podczas gdy Polska również ma wielu sąsiadów, w tym Niemcy i kraje należące do byłego ZSRR. Ogólnie rzecz biorąc, mieszkańcy Mongolii i Polski podzielają to samo zaangażowanie w ciężką pracę i wysoki poziom wykształcenia. Ponadto, postawy i mentalność naszych obywateli są bardzo podobne.
A jakie widzi Pani różnice między naszymi krajami?
Jedną z kluczowych różnic między Mongolią a Polską jest wielkość i położenie geograficzne oraz rozmieszczenie ludności. Mongolia jest około pięć razy większa niż Polska, ale ma bardzo małą gęstość zaludnienia. Większość ludzi mieszka w dużych miastach, szczególnie w stolicy Ułan Bator, podczas gdy wielu innych mieszka na obszarach wiejskich i na wsi. Polska z kolei jest mniejsza pod względem powierzchni, ale znacznie gęściej zaludniona, z bardziej zrównoważonym rozmieszczeniem ludności na terenie kraju.
Czy mieszkańcy nadal zajmują się tam rolnictwem?
Tak, Mongolia od wieków utrzymuje głęboko zakorzenioną kulturę koczowniczą. Wiele osób nadal utrzymuje się z hodowli i rolnictwa, żyjąc w bliskim kontakcie z naturą. Ich styl życia jest silnie uzależniony od klimatu, pór roku i głębokiego szacunku do środowiska naturalnego.
Jaka wygląda kwestia ekologii w Mongolii?
Mongolia jest uważana za jeden z najbardziej czystych i zrównoważonych ekologicznie krajów na świecie, głównie ze względu na rozległe terytorium i niewielką populację, wynoszącą około 3,6 miliona ludzi. Tak niska gęstość zaludnienia oznacza znacznie mniej zanieczyszczeń w porównaniu z silnie zurbanizowanymi miejscami, takimi jak Nowy Jork.
Poszanowanie dla przyrody jest głęboko zakorzenione w mongolskiej kulturze i tradycjach. Ochrona środowiska to nie tylko praktyczna konieczność, ale także wartość ukształtowana przez wierzenia i styl życia. Jako społeczeństwo koczownicze, nomadzi przemieszczają się wraz z porami roku, mieszkając w różnych miejscach w trakcie roku. Ta sezonowa migracja pozwala pastwiskom odpocząć i zregenerować się, zapobiegając nadmiernemu wypasowi i degradacji gleby, ponieważ źródła utrzymania zależą od zdrowej ziemi. W przypadku zwierząt gospodarskich ochrona przyrody zawsze była niezwykle istotna. To połączenie wartości kulturowych, tradycyjnych praktyk koczowniczych i niskiej presji ze strony populacji pomaga zachować stosunkowo dziewicze środowisko naturalne Mongolii.
Mongołowie żyją w harmonii z naturą – nasza kultura jest głęboko zakorzeniona w głębokim szacunku do natury. Przez tysiące lat mongolscy koczownicy doświadczali wyjątkowej harmonii między ludźmi, zwierzętami gospodarskimi, pastwiskami i całą naturą.
Czy to oznacza, że rodziny koczownicze przenoszą swoje domy przez cały rok?
Od tysięcy lat mongolscy koczownicy migrują sezonowo, aby dostosować się do zmieniających się warunków klimatycznych i zapobiec wyjałowieniu pastwisk, a także zapewnić ich naturalną regenerację. W Mongolii rodziny koczownicze mieszkają w tradycyjnych przenośnych domach zwanych gerami, które można łatwo złożyć, rozmontować i przetransportować, często na wielbłądach. Pozwala im to na przemieszczanie się wraz z porami roku.
Mongołowie słyną z gościnności. Czy to prawda?
Tak, gościnność jest bardzo ważną częścią życia w Mongolii. Goście, a nawet nieznajomi, są zawsze mile widziani, częstuje się ich jedzeniem, herbatą i zapewnia miejsce do odpoczynku. Ta tradycja wywodzi się z naszej kultury koczowniczej, w której pomaganie innym było niezbędne do przetrwania. W odległych rejonach, takich jak pustynia Gobi, ludzie tradycyjnie pozostawiali swoje domy otwarte, aby każdy potrzebujący mógł znaleźć schronienie. Nawet jeśli gospodarzy nie było w domu, podróżny mógł wejść, aby zjeść i odpocząć. Pomoc komuś uważano za dobry uczynek. Chociaż współczesne życie zmieniło wiele rzeczy, ten duch otwartości i hojności jest nadal bardzo żywy.
Czy pismo mongolskie jest trudne?
Jest dość wyjątkowe i bardzo różni się od języków takich jak chiński czy rosyjski. Tradycyjne pismo mongolskie jest pisane pionowo, od góry do dołu, a jego wymowa różni się nieco od współczesnego mówionego mongolskiego. Obecnie w Mongolii używamy dwóch systemów pisma: cyrylicy i pisma tradycyjnego. Oba są obecnie nauczane w szkołach, chociaż był okres, gdy pismo tradycyjne nie było powszechnie nauczane. W ostatnich latach, z inicjatywy prezydenta Mongolii, Jego Ekscelencji Khurelsukha Ukhny, zintensyfikowano wysiłki na rzecz promowania szerszego użycia tradycyjnego pisma mongolskiego, w tym jego stopniowego ponownego wprowadzania do oficjalnego użytku.

Kiedy zdecydowała się Pani zająć polityką i co wpłynęło na tę decyzję?
Od dawna kieruje mną silne pragnienie, by coś zmieniać na lepsze i służyć mojemu krajowi. Chcę promować dobre praktyki, które przyczyniają się do pozytywnych zmian.
Gdzie się Pani urodziła i jak rozwinęła się Pani kariera?
Urodziłem się w stolicy Mongolii, Ułan Bator. Później kandydowałem w wyborach w swoim okręgu i wygrałam, zostając członkiem Rady Miasta i pracując w samorządzie miejskim. Reprezentowałem również Ułan Bator w Pekinie przez około trzy lata.
Na czym polegały Pani obowiązki na tym stanowisku?
Ściśle współpracowałam z władzami miejskimi Pekinu, gdzie organizowaliśmy oficjalne wizyty, w tym wizyty burmistrza Ułan Bator w Pekinie oraz delegacji biznesowych obu miast. Podpisaliśmy również umowy o współpracy między obydwoma miastami, koncentrując się na ta kich obszarach jak nauka, technologia, kultura, rozwój gospodarczy i wymiana międzyludzka. Ta rola stała się ważnym krokiem w mojej karierze politycznej.
Następnie zostałam mianowana wiceministrem spraw zagranicznych. Później kandydowałam w wyborach w moim rodzinnym okręgu wyborczym, który jest związany z moimi korzeniami rodzinnymi i zostałam wybrana na posła do Wielkiego Churału Państwowego (parlamentu) Mongolii. W czasie mojej kadencji w parlamencie przewodniczyłam Grupie Przyjaźni Mongolia–Unia Europejska, opierając się na swoim doświadczeniu we współpracy międzynarodowej. Pełniłam również funkcję przewodniczącej Podkomisji Praw Człowieka i zorganizowałam serię przesłuchań krajowych dotyczących przeciwdziałania torturom, dyskryminacji kobiet i dziewcząt, molestowania w pracy, przemocy domowej itp. Ostatecznie ta ścieżka w dyplomacji i służbie publicznej doprowadziła mnie do objęcia stanowiska ambasadora.
Co najbardziej Pani docenia w kulturze i wartościach Chin?
Mamy bliskie powiązania gospodarcze zarówno z Chinami, jak i Rosją, a jednocześnie „Polityka Trzeciego Sąsiedztwa” opiera się na bardziej zróżnicowanych inwestycjach, międzysektorowym partnerstwie biznesowym i współpracy gospodarczej. Chiny kształtowane są przede wszystkim przez eksport dóbr konsumpcyjnych i projekty infrastrukturalne. Są naszym największym partnerem handlowym i czołowym inwestorem, a Rosja jest kluczowym partnerem w zakresie surowców energetycznych, dlatego zrozumienie naszych sąsiadów jest niezbędne.
Podczas mojego pobytu w Pekinie byłam pod wrażeniem zarówno bogactwa kulturowego, jak i dynamicznego rozwoju tego kraju. Szczególnie podobały mi się tradycyjne przedstawienia, takie jak chińska opera, z jej charakterystycznymi maskami i unikalnym stylem artystycznym. Jednocześnie podziwiałam, jak szybko rozwija się chińska gospodarka. Tempo rozwoju jest niezwykłe i stanowi silną motywację dla krajów takich jak Mongolia, aby dotrzymywać kroku. Podziwiam również pracowitość i dyscyplinę ludzi, którzy prowadzą styl życia, który ceni rutynę, równowagę i zaangażowanie.
Jak opisałby Pan współpracę z Polską i swoje główne obowiązki w tym kraju?
Mongolia uważa Polskę za kluczowego „trzeciego sąsiada”, co stanowi ważny element naszej polityki zagranicznej, której celem jest utrzymanie zrównoważonych relacji poza naszymi bezpośrednimi sąsiadami, Chinami i Rosją. Nasza współpraca opiera się na długiej historii przyjaźni. Nawet w okresie komunizmu prowadziliśmy ożywioną wymianę w dziedzinie edukacji, nauki, geologii, paleontologii i archeologii. Polska przyczyniła się również do rozwoju Mongolii, pomagając w budowie fabryk i wspierając sektory przemysłowe, takie jak budownictwo i produkcja. Po latach 90. nasze relacje nadal się rozwijały, dostosowując się do nowych realiów politycznych i gospodarczych. Obecnie współpraca pozostaje silna w wielu obszarach, w tym w edukacji, kulturze i partnerstwie gospodarczym, co odzwierciedla trwałe i pozytywne więzi między naszymi krajami.

A co z edukacją? Czy studenci z Mongolii studiują w Polsce?
Tak, edukacja zawsze była silnym filarem współpracy między Mongolią a Polską. Kiedy wręczałam moje listy uwierzytelniające Prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie, zauważył , że na przestrzeni lat polskie uczelnie ukończyło blisko 1000 mongolskich studentów. Większość z nich przyjechała do Polski w latach 60. i 70. XX wieku, studiując stacjonarnie w szerokim zakresie dziedzin, takich jak medycyna, inżynieria, prawo i ekonomia. Ci absolwenci odegrali później ważną rolę w rozwoju Mongolii, wnosząc swoją wiedzę specjalistyczną w różnych sektorach. Po latach 90. i przejściu na gospodarkę rynkową wymiana edukacyjna była kontynuowana, ale w bardziej zróżnicowanych i nowoczesnych kierunkach. Obecnie mongolscy studenci coraz bardziej interesują się takimi dziedzinami jak IT, biznes, stosunki międzynarodowe i zaawansowana inżynieria, chociaż tradycyjne dziedziny, takie jak medycyna, pozostają nadal ważne. Partnerstwa edukacyjne, w tym stypendia i wymiana akademicka, wzmocniły więzi międzyludzkie i stworzyły długotrwałe mosty między naszymi społeczeństwami.
Jakie są główne produkty eksportowe Mongolii i czy są one obecne na rynku polskim?
Mongolia jest bogata w zasoby naturalne, dlatego dużą część jej eksportu stanowią surowce, takie jak miedź, węgiel, złoto i molibden. Jednocześnie mamy również silny przemysł lekki, a kaszmir jest jednym z naszych najbardziej znanych produktów o wysokiej jakości. Mongolski kaszmir jest szczególnie ceniony na całym świecie i rośnie nim również zainteresowanie w Polsce. Chociaż nie ma wielu sklepów stacjonarnych, produkty te są dostępne, szczególnie za pośrednictwem kanałów internetowych. Kaszmir jest również niezbędnym elementem codziennego życia w Mongolii, ponieważ zapewnia ciepło w naszym bardzo zimnym klimacie. Ponadto niektóre mongolskie produkty, takie jak wódka, trafiły również na rynek polski.
W ostatnich latach, z inicjatywy Prezydenta Mongolii, Jego Ekscelencji Khurelsukha Ukhny, Mongolia promuje program „Białe Złoto”, aby wspierać przemysł kaszmirski i zwiększać eksport produktów o wartości dodanej. Jednocześnie inicjatywa „Rewolucja Żywnościowa” ma na celu wzmocnienie rolnictwa i rozszerzenie produkcji żywności, co również przyczyni się do dywersyfikacji eksportu Mongolii w przyszłości.
Czy istnieją możliwości współpracy biznesowej, na przykład w sektorze górniczym?
Tak, zdecydowanie, Mongolia jest bardzo zainteresowana współpracą w dziedzinie górnictwa, zwłaszcza w zakresie ciężkiego sprzętu do wydobycia odkrywkowego, które jest dominującą metodą w naszym kraju. Odwiedzimy Katowice z delegacją biznesową, co może skłonić do zainteresowania zakupem sprzętu i nawiązaniem partnerstwa.
Mongolia dostrzega znaczny potencjał w kilku strategicznych obszarach współpracy z Europą, szczególnie w obliczu ewolucji globalnych łańcuchów dostaw i pojawiania się nowych priorytetów gospodarczych. Surowce krytyczne i odpowiedzialne górnictwo pozostają kluczowe, ponieważ Mongolia może zaoferować Europie stabilne i przejrzyste partnerstwo w zakresie zabezpieczania niezbędnych zasobów.
Jednocześnie energia odnawialna – zwłaszcza wiatrowa i słoneczna – stanowi ogromną szansę, biorąc pod uwagę ogromny potencjał naturalny Mongolii i silne możliwości technologiczne Europy. Rolnictwo i produkcja żywności, w tym wysokiej jakości mięsa, kaszmiru i produktów ekologicznych, również stanowią obiecujące możliwości współpracy. Ponadto digitalizacja, innowacje i logistyka to obszary, w których europejska wiedza specjalistyczna dobrze wpisuje się w cele rozwojowe Mongolii, tworząc solidne podstawy do długoterminowego partnerstwa.
Istnieje kilka przykładów ilustrujących silny potencjał współpracy mongolsko-europejskiej. Europejskie zaangażowanie w mongolskie projekty w zakresie energii odnawialnej pokazuje, jak wspólne priorytety – takie jak zrównoważony rozwój i transformacja energetyczna – mogą przełożyć się na konkretne inwestycje. W sektorze górniczym europejska technologia i wiedza specjalistyczna przyczyniły się do wyższych standardów ochrony środowiska i bezpieczeństwa, pokazując, jak odpowiedzialny rozwój może przynieść korzyści obu stronom.
Szczególnie inspirującym przykładem jest Partnerstwo Leśne między Unią Europejską a Mongolią, zainicjowane w 2022 roku i obecnie rozszerzane o nowe inicjatywy. Współpraca ta wspiera odnowę lasów, zarządzanie gruntami odpornymi na zmiany klimatu oraz tworzenie zielonych miejsc pracy, odzwierciedlając wspólne zaangażowanie w ochronę środowiska i zrównoważony rozwój. Partnerstwa edukacyjne, w tym stypendia i wymiany akademickie, wzmocniły więzi międzyludzkie i stworzyły długoterminowe mosty między naszymi społeczeństwami.
Rosnący handel kaszmirem, wyrobami skórzanymi i produktami spożywczymi również podkreśla duży popyt na wysokiej jakości towary mongolskie w Europie. Te przykłady pokazują, że gdy obie strony się angażują, współpraca przynosi namacalne rezultaty. Istnieje wiele możliwości potencjalnej współpracy między naszymi krajami, również na przykład w dziedzinie medycyny, takiej jak medycyna tradycyjna i tak dalej.

Na koniec, z czego jest Pani najbardziej dumna, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym?
W życiu zawodowym jestem dumna z drogi, którą obrałam zarówno w polityce, jak i w dyplomacji. Pracowałam na ważnych stanowiskach i odczuwam z tego dużą satysfakcję. Wymagało to ode mnie sporo ciężkiej pracy, poświęcenia, wiedzy i szczerości, i zawsze wykazywałam się zaangażowaniem. Wciąż jest wiele do zrobienia, chciałabym poświęcić więcej czasu na pracę społeczną, która ma sens i pomaga innym.
W życiu osobistym również jestem bardzo szczęśliwa. Wyszłam młodo za mąż i mam dwoje dzieci – syna, który jest już dorosły, i bardzo małą córkę. Łączenie kariery z rodziną jest dla mnie ważne i czuję się spełniona w obu tych obszarach.
Czy zwiedziła Pani wiele krajów na świecie?
Tak, miałam okazję podróżować po niemal wszystkich kontynentach, w tym po Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej, Australii i Nowej Zelandii. Wiele z tych podróży było związanych z moją pracą zawodową, zwłaszcza w czasie pracy w Ministerstwie Środowiska, kiedy stale uczestniczyłam w międzynarodowych spotkaniach i projektach współpracy, często spędzając bardzo mało czasu w domu.
Które polskie miasta Pan odwiedziła?
Miałem okazję zobaczyć kilka miast w Polsce. Dwukrotnie byłam w Katowicach i Krakowie, a także w Lublinie, Białymstoku i Gdańsku. Mam nadzieję, że w czasie mojej kadencji jako ambasador będę mogła zwiedzić jeszcze więcej pięknych miejsc w Polsce.
Jakie są Pani plany na przyszłość?
Mam bardzo ambitne plany dalszego zacieśniania relacji między Mongolią a Polską. Dzięki podniesieniu naszej współpracy do rangi wszechstronnego partnerstwa widzimy wiele nowych możliwości pogłębienia i rozszerzenia naszej współpracy. Chcielibyśmy ją rozszerzyć w kilku obszarach. Edukacja jest jednym z priorytetów, chcemy zachęcać większą liczbę mongolskich studentów do studiowania w Polsce i korzystania z jej doświadczeń. Jednocześnie mamy nadzieję przyciągnąć do Mongolii więcej polskich turystów i inwestorów, wspierając rozwój biznesu i więzi gospodarcze. Wciąż wiele jest do zrobienia – uważam, że potencjał głębszej współpracy między naszymi krajami jest olbrzymi.
Anna Kawa
Beata Sekuła

