Frank Turner & The Sleeping Souls zakończą 23. Przystanek Woodstock! 

0
1467

Frank Turner to autor tekstów i piosenkarz, któremu towarzyszy zespół instrumentalny The Sleeping Souls w składzie: Ben Lloyd (mandolina, gitara), Tarrant Anderson (gitara basowa), Matt Nasir (klawisze), Nigel Powell (perkusja). Frank Turner gra na gitarze akustycznej, śpiewa, pisze teksty piosenek i dokonuje czegoś niespotykanego w świecie muzycznym – tworzy folkową muzykę z prawdziwie punkowym sznytem, łącząc melodie zainspirowane tradycyjnymi utworami folk i country z mocnymi, agresywnymi prawdziwie punkowymi brzmieniami.

 
wosp
 
Frank wspomina, że pierwszą płytą którą sobie kupił, to było nagranie Iron Maiden i, że mimo miłości do gitarowych, folkowych dźwięków, nadal uwielbia ciężkie, metalowe brzmienia. W 2001 roku Turner dołączył do hardcorowego zespołu Million Dead. Punkowa formacja wydała dwa, bardzo dobrze przyjęte nagrania. Po rozpadzie ekipy Million Dead w 2005 roku, Frank postanowił skupić się na swoim upodobaniu do muzyki folkowej i country i rok później ukazało się jego pierwsze solowe wydawnictwo – epkę pod tytułem „Campsite Punkrock”. Jego świeże podejście do łączenia z pozoru sprzecznych ze sobą gatunków wzbudziło zainteresowanie w muzycznym świecie i pierwsza płyta studyjna Franka Turnera, pod tytułem „Sleep Is for the Week”,  ukazała się w 2007 roku. 
Artysta wydał dotychczas 6 studyjnych albumów, 3 kompilacje zawierające muzyczne rarytasy i nieznane dotąd utwory oraz pięć epek. Występował na ogromnej scenie Wembley Arena i grał na scenie prestiżowego Royal Albert Hall w Londynie. 

Najnowszy album „Positive Songs for Negative People” ukazał się w czerwcu 2015. Turner uchyla rąbka tajemnicy i wyjaśnia jakie inspiracje kierowały nim podczas pracy nad szóstym albumem: – „To już mój szósty album studyjny. Szóstka nie jest szczególnie ekscytującą cyfrą. Ostatnio myślałem bardzo wiele o debiutach. Wygląda to tak, że kiedy zespół pracuje nad swoją debiutancką płytą, to artyści wchodzą do studia by nagrać swój występ na żywo. Jest w tym świeżość, czuje się ich ekscytację. Z czasem widać jak ta radość i świeżość zanika. Chciałem zrobić płytę która będzie mieć w sobie energię takiego debiutanckiego nagrania. Nie udało się nam jeszcze przecież jeszcze nagrać płyty, która w pełni oddałaby to wszystko na co mnie i the Sleeping Souls stać podczas występu na żywo.” 

W tym roku woodstockowa publiczność będzie mieć okazję przekonać się o tym, na co dokładnie stać Franka Turnera & The Sleeping Souls, ponieważ muzycy zagrają ostatni koncert na tegorocznym Przystanku Woodstock!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj