POMÓŻ KAI W WALCE Z NOWOTWOREM

111

Kaja to 6 letnia dziewczynka, która od 4 lat dzielnie walczy z jednym z najokrutniejszych nowotworów jakim jest neuroblastoma

2014 rok diagnoza – neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do kości i szpiku. Natychmiastowa agresywna chemioterapia, następnie operacja usunięcia guza zlokalizowanego w nadnerczu i ponowna chemioterapia. Po 1,5 rocznej walce wielka radość – Kaja czysta, zwalczyła potwora. Po 3 miesiącach w trakcie badań kontrolnych informacja, która ponownie rujnuje świat – wznowa w kościach. Szok, niedowierzanie. Radość i zabawa odchodzą w mgnieniu oka. Na ich miejsce powraca szpitalna sala, mnóstwo podłączonych kabelków przez które znowu popłyną hektolitry chemii, wielki ból i strach. Szybka decyzja lekarzy o podjęciu leczenia. Ponowne rozpoczęcie chemioterapii, radioterapii izotopowej oraz autoprzeszczep. Kaja dzielnie znosi każdy ból. Uczy nas jak żyć. Informacja, że jest szansa w Niemczech na podanie leku, który zwiększy szansę na jej wyzdrowienie. Barierą są pieniądze. Kaja dostała wielką szansę, a my przy udziale ludzi i wielkim sercu uzbieraliśmy pieniądze na leczenie przeciwciałami Anty-Gd2. Leczenie jest bardzo bolesne i ciężkie, ale Kajaczka znosi je rewelacyjnie. Mało powikłań, efekty zadowalające. Po kilku miesiącach życia na trasie Warszawa – Greiswald Księżniczka wychodzi ze zwycięską tarczą. Zaczyna cieszyć się dzieciństwem, poznaje jak wygląda świat jej równolatków. Co 3 miesiące pokonuje trasę do niemieckiej kliniki, aby skontrolować swoje zdrowie i usłyszeć jedno, najważniejsze słowo – Czysto! 3 września tego roku szczególny dzień dla Kai i jej rodziców – Kaja rozpoczyna naukę w szkole. Nawiązuje przyjaźnie i bawi się wspólnie z rówieśnikami. Nikt z nas nie przypuszczał, że ta radość potrwa 3 tygodnie. W ostatnich dniach mama Kai wyczuła zmianę pod kolankiem. Natychmiastowa reakcja USG, rezonans. Nie możemy w to uwierzyć. Podejrzenie wznowy. Niemożliwe. Kaja po kilku dniach jest ponownie w niemieckiej klinice, gdzie niestety przypuszczenia polskich lekarzy się sprawdzają. Świat po raz kolejny wali się nam na głowę. Lekarze z niemieckiej kliniki podejmują walkę – walkę o życie naszej Księżniczki. Jednak znowu betonowym murem są pieniądze. Niestety Polska nie ma już Kai nic do zaoferowania, nadzieja na życie dziecka jest poza granicami Polski. Jesteśmy w trakcie badań, które dążą do zaplanowania leczenia. Już dzisiaj wiemy, że będzie to bardzo kosztowna terapia. Prosimy o każdą złotówkę. Wierzymy, że z wielką armią ludzkich serc damy radę i Kaja jeszcze nie raz usiądzie z koleżankami w szkolnej ławce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here