Muzealnikiem stałam się z pasji – Największe i najstarsze muzeum PRL-u w Polsce

0
739
Monika Nizioł, prezes Fundacji Minionej Epoki i twórczynią Muzeum Historii Polski Ludowej w Rudzie Śląskiej

Rozmowa z Moniką Nizioł, prezes Fundacji Minionej Epoki i twórczynią Muzeum Historii Polski Ludowej w Rudzie Śląskiej, laureatką tytułu Kobieta Charyzmatyczna oraz Lider z powołania

Jak przebiegała twoja kariera?

Pochodzę z Dąbrowy Górniczej i swoją karierę zawodową rozpoczynałam w latach 90. XX wieku, w tak zwanych złotych latach 90. W czasach kiedy gospodarka rynkowa prężnie się rozwijała szybko mogliśmy budować swoją ścieżkę kariery i w krótkim czasie zostać dyrektorami czy prezesami. Jako dyrektor sprzedaży i marketingu przez wiele lat pracowałam dla firm z branży wydawniczej m.in. dla Miesięcznika Gospodarczego Nowy Przemysł czy dla Agory S.A. W 2008 roku podjęłam śmiałą decyzję o utworzeniu prywatnego muzeum i tak zostałam prezesem Fundacji Minionej Epoki, która muzeum stworzyła i cały czas dba o jego rozwój.

Skąd pomysł na muzeum PRL u?

Od 2002 roku jesteśmy z mężem właścicielami XIX-wiecznego Dworu Nowa Ruda. Majątek wybudowany w 1890 roku przez niemiecką rodzinę von Ballestrem po II wojnie światowej przeszedł na rzecz Skarbu Państwa, a na jego terenie zostało utworzone Państwowe Gospodarstwo Rolne, które utrzymało się do 1984 roku. Później ówczesny właściciel tj. Agencja Nieruchomości Rolnych dzierżawiła poszczególne budynki na różne działalności gospodarcze, między innymi była tutaj hurtownia części samochodowych czy bardziej egzotyczna działalność – dojrzewalnia bananów. W okresie popegeerowskim majątek pozostawiony sam sobie popadał w coraz większą ruinę. Po kupnie majątku w 2002 roku rozpoczął się prawie sześcioletni remont pod nadzorem konserwatora zabytków. Budynkom został przywrócony dawny blask, a teren został zrekultywowany i posprzątany. Pomysł utworzenia muzeum narodził się podczas rozmowy z ówczesnym dyrektorem Muzeum Zamoyskich w Kozłówce na Lubelszczyźnie – Krzysztofem Kornackim. To właśnie Krzysztof zaproponował utworzenie tego muzeum, sugerując że ludzie masowo wyrzucają przedmioty dnia codziennego na śmietnik, i że za 10 lat nie będzie z czego odtworzyć tej rzeczywistości. I tak 4 czerwca 2010 roku wystawą „Zaczynamy od końca, czyli 21. rocznica pierwszych demokratycznych wyborów” otworzyliśmy nasze muzeum. Dzisiaj możemy powiedzieć, że jesteśmy najstarszym i największym w Polsce muzeum o tej tematyce.

Co szczególnie oferujecie zwiedzającym?

Nasze muzeum to nietuzinkowe i nietypowe miejsce na turystycznej mapie Śląska. 15 minut od centrum Katowic przenosimy naszych gości w zupełnie inną rzeczywistość. Do ich dyspozycji oddaliśmy 4 budynki o łącznej powierzchni wystawienniczej prawie 2000 m². Kapsuła Czasu z gabinetem pierwszego Sekretarza, gabinetem lekarskim, mieszkaniem typowym dla tamtej epoki czy sklepikiem z octem na półkach to początek podróży do minionej epoki. Następnie budynek zabytkowej stodoły, w której swój dom znalazły nasze eksponaty motoryzacyjne. Wśród pięknych samochodów znajdziecie Państwo nie tylko królową szos, czyli Syrenę, ale także unikatowego Mikrusa, piękną Skodę Octavię z lat 50. czy Moskwicza 400. Osa, czyli jedyny produkowany seryjnie skuter polskiej produkcji. Samochody takie jak Tatra, Star 25 czy kilka innych znajdziecie Państwo również na naszym muzealnym dziedzińcu. Na dziedzińcu znajduje się również Park Pomników Socrealistycznych, kultowy kiosk RUCH-u czy wystawa sprzętu rolniczego. W 2018 roku oddaliśmy do dyspozycji zwiedzających kolejną powierzchnię wystawienniczą w zabudowaniach dawnych obór, o wdzięcznej nazwie Wspomnień Czar. Najnowsze nasze dziecko to jedyna w swoim rodzaju Galeria Malarstwa Socjalistycznego, z jedynymi w Polsce malarskimi kopiami obrazów, których oryginały znajdują się w Galerii Socrealizmu przy Pałacu Zamoyskich w Kozłówce na Lubelszczyźnie. Nasze muzeum zmienia się każdego roku. Pracujemy sezonowo od 1 maja do końca października i z szacunku do naszych gości, co sezon przygotowujemy nowe wystawy oraz wymieniamy około 70 procent ekspozycji. W naszych zbiorach znajdziecie Państwo zarówno pomniki socrealistyczne, malarstwo, samochody, jak i przedmioty codziennego użytku. Pieczołowicie zbieramy to wszystko, aby ocalić od zapomnienia i pokazać młodym ludziom w jakich czasach i warunkach dorastali ich dziadkowie i rodzice.

Czy muzeum zarabia na siebie?

Niewiele muzeów na świecie zarabia na siebie, zwykle są dotowane z budżetu państwa czy samorządów. My jako prywatni muzealnicy musimy zarabiać na swoją działalność sami. Nie mamy żadnych dotacji.

W jaki sposób pozyskujesz eksponaty?

Około 90 procent naszych eksponatów zostało przez nas kupione na różnych aukcjach internetowych. Dzisiaj, po 13 latach działalności, nasi goście również przynoszą nam eksponaty w darze, i za to jesteśmy im niezmiernie wdzięczni.

Jakiego rodzaju wydarzenia mogą się tutaj odbywać?

Przez wiele lat w pierwszą sobotę września organizowaliśmy Pożegnanie lata i Zlot Pojazdów Minionej Epoki. Pożegnanie lata to nie tylko otwarte muzeum dla wszystkich i imprezy towarzyszące, ale przede wszystkim klimatyczne koncerty. W naszej zabytkowej stodole śpiewali między innymi: Magda Umer, Alosza Awdiejew, Zespół 2 + 1 czy Andrzej Dąbrowski. Tegoroczny Zlot Pojazdów Minionej Epoki, który organizujemy wspólnie z Kornelią i Tomkiem Krzyżowskimi, okazał się po trzyletniej przerwie dużym sukcesem. Zadowoleni uczestnicy naszego zlotu to najlepsza rekomendacja.
Muzeum to również przestrzeń do organizacji eventów firmowych.
Nasze eksponaty zagrały też w kilku ciekawych produkcjach filmowych, np. „Jestem mordercą”, „Gierek”.

Jakich macie gości, czy są to wycieczki?

80 procent zwiedzających to goście indywidualni, największy ruch mamy w weekendy. W każdą niedzielę do dyspozycji gości są nasi przewodnicy: Dorota Dębosz i Kamil Warzecha. Historycy z wykształcenia, zamiłowania i pasji. To między innymi oni tworzą to miejsce tak wyjątkowym. Nasi goście to mieszkańcy naszej śląskiej aglomeracji, ościennych województw oraz goście z całej Polski i innych państw. Najbardziej egzotyczną grupą byli uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego – delegacja Senegalu. Od kilku lat nasze muzeum cieszy się dużym zainteresowaniem wśród słuchaczy Uniwersytetu III wieku oraz uczniów szkół podstawowych i średnich, dla których prowadzimy lekcje muzealne na temat historii Polski Ludowej.

Ilu pracowników zatrudniasz?

Muzeum działa sezonowo od 1 maja do końca października, w sezonie pracuje tutaj 8 osób, a na stałe 3 osoby. To osoby do obsługi kasowej, przewodnicy oraz pracownicy techniczni.

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Niedawno moja znajoma powiedziała, że posiadam zdolność łączenia ludzi, to oczywiście bardzo miłe, ale ja uważam, że mam szczęście do spotykania na swej życiowej drodze dobrych i wartościowych osób. To właśnie dzięki muzeum poznałam wiele fantastycznych osób, również z Rudy Śląskiej. Przedsiębiorców, społeczników, pasjonatów, artystów. Grzegorz Poloczek, dobry duch naszego miasta, mówi, że stworzyłam takie miejsce, że nie wypada tutaj nie przyjść na otwarcie nowego sezonu. I z tego jestem dumna, bo to jest miejsce, które zmienia perspektywę. W środku aglomeracji, a trochę jakby na wsi. Wokół pola i las, a to wszystko zaledwie 15 minut od centrum Katowic.
Żyję poza zgiełkiem miasta, mam fajną rodzinę, przyjaciół i 5 psów. To jest mój sukces. Czuję się szczęśliwa i spełniona, no i oczywiście mam jeszcze kilka planów do zrealizowania w najbliższej przyszłości.

Jakie masz plany?

Jakiś czas temu zostaliśmy wyróżnieni Złotą Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego, to nas zobowiązuje do dalszego rozwoju naszego muzeum i ciągłego zwiększania jego atrakcyjności. W planach również promocja nowej marki, jaką jest dziewiętnastowieczny Dwór Nowa Ruda.

W jaki sposób ładuje już baterie?

Podróżując, poznając nowe miejsca i ludzi. Bo to właśnie kontakty międzyludzkie mają dla mnie największą wartość.

Dorota Kolano
Beata Sekuła

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj