Dowód niewinności

0
140

Rozmowa z Pawłem Matyją, właścicielem kancelarii prawnej w Katowicach, adwokatem specjalizującym się w sprawach karnych, ale zajmującym się także prawem gospodarczym oraz rodzinnym, założycielem Fundacji Dowód Niewinności z siedzibą w Katowicach. Mecenas Paweł Matyja jest także autorem książki Adwokat diabłów, która wkrótce po ukazaniu się na rynku wydawniczym stała się bestsellerem. Właśnie został nagrodzony tytułem Lidera z powołania.

Skąd pomysł, żeby zostać prawnikiem, przecież aktywnie interesowałeś się sztuką, byłeś też dziennikarzem telewizyjnym?

To prawda, jako nastolatek myślałem o szkole aktorskiej. W końcu zdecydowałem się na studia dziennikarskie, ale równolegle studiowałem też prawo, potem ukończyłem jeszcze studia menedżerskie. Pracowałem m.in. w Telewizji Silesia, Telewizji Katowice, a później w TVP Info w Warszawie. Doświadczenia dziennikarskie dały mi bardzo wiele. Jednak lubię wyzwania i ciągły rozwój. Kiedy skończyłem prawo, chciałem bronić innych, ponieważ oskarżanie nie leży w mojej naturze, nie mógłbym pracować jako prokurator. W 2019 r. założyłem własną kancelarię adwokacką. Dziś mamy sporych rozmiarów zespół.

W czym się specjalizujecie?

Przede wszystkim  w prawie karnym i prawie karnym skarbowym. Mamy duże zaplecze kadrowe w postaci ekspertów, głównie byłych dyrektorów izb celno-skarbowych, więc w kwestiach podatkowo-skarbowych i handlowych też się specjalizujemy. Moja kancelaria zajmuje się również obsługą prawną przedsiębiorców, czyli kompleksową obsługę firm. 

Założyłeś też Fundację Dowód Niewinności

Pracując w zawodzie adwokata zauważyłam jak duży jest odsetek osób niesłusznie skazanych i osadzonych w więzieniach. Założyłem fundację, aby walczyć z patologiami w polskim wymiarze sprawiedliwości. Byłem pełnomocnikiem m.in. Tomasza Komendy czy Leszka Pękalskiego. Reprezentuję także Ryszarda Boguckiego. Ostatnio udało mi się uwolnić Piotra Pytla, niesłusznie skazanego na dożywocie, którego historię możecie poznać w mojej książce Adwokat diabłów wydanej przez Wydawnictwo Otwarte. 

Udzielasz się też charytatywnie, wspierając m.in. chore dzieci czy walcząc o prawa zwierząt.

Tak, biznes musi być odpowiedzialny. Pomoc charytatywna daje mi dużo satysfakcji.

A jak ładujesz baterie?

W wolnych chwilach odwiedzam teatr, czytam książki, albo biegam, bo czasem trzeba po prostu „przewietrzyć głowę”.

Dziękujemy za interesującą rozmowę.

Dziękuję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj