Stawiam na swoich w doli i niedoli – czyli kim jest Sebastian Perszing Dziębowski?

2165

Sebastian Dziębowski, raper z Zabrza, jest także terapeutą behawioralnym, a już niedługo także terapeutą uzależnień, założycielem fundacji pomagającej dzieciom, członek fundacji pomagającej osobom po opuszczeniu zakładów karnych, przedsiębiorcą, mechanikiem samochodowym z zawodu. Projektuje także swoją linię ubrań oraz udziela się jako radny dzielnicy Zaborze Północ. Właśnie został nominowanego do tytułu Lider z powołania

Krótki reaserch na stronie internetowej powala. Jak w wieku trzydziestu lat można mieć tak wiele dokonań na koncie? Pierwszą myślą jest: albo ma ADHD, albo cierpi na chroniczną bezsenność. Otóż odpowiedź jednak jest prosta: gdy ma się zapał i chęć pomocy, i działania w otoczeniu, to i siły, i czas się znajdą. Pan Sebastian, albo jak go nazwali znajomi Perszing (od powiedzenia „szybki jak „Pershing”, ale widzi też związki z dorobkiem Wujka Samo Zło), pracuje w Ośrodku Fundacji Pomost w Zabrzu, czyli w miejscu, w którym pomagającym się byłym więźniom w readaptacji do normalnego życia po opuszczeniu murów zakładu karnego. Prowadzi grupy wsparcia w Zakładach Karnych. Poza tym projektuje wzory dla sklepów z odzieżą między innymi dla Brick City Hip Hop Shop , założył również Fundację Dobrzy Ludzie Dzieciom, która organizuje warsztaty dla młodzieży zainspirowanej rapem oraz zajęcia z animacji czasu wolnego. W 2017 roku wydał płytę zatytułowaną Stawiam na swoich, nagrywa też z innymi artystami, angażuje się w akcje charytatywne. Zagrał krótki epizod we filmie „Totem” oraz w kilku odcinkach serialu paradokumentalnego 19+, Gliniarze, Fachowcy.

PRZEKAZ JEST NAJWAŻNIEJSZY

Sam, już będąc w szkole podstawowej słuchał, a potem tworzył ten gatunek muzyczny rap. Początkowo służyły mu do tego prymitywne narzędzia – magnetofon, na który nagrywał i mikrofon zakupiony w kiosku jako dodatek do gazety komputerowej. Dopiero po latach trafił do studia nagraniowego w Tychach do DJ Feel-xa znanego z zespołu Kaliber 44 i tam zajął się rapem na poważnie. Do dziś zdarza mu się współpracować z autorytetami sprzed lat, niedawno nagrał z jednym z nich utwór, który ma 800 000 odsłon w internecie. W trakcie przeprowadzonego z nim wywiadu powtarzał kilkakrotnie, że: – Polski Rap jest na tyle silny, że nie musimy się wzorować na Stanach. Uznaje specyfikę tej gałęzi muzyki w Polsce i stwierdza: – W muzyce najbardziej interesuje mnie przekaz. W swoich tekstach opisuje sytuacje, które go spotkały, nie wymyśla fabuł, korzysta też z tego, co go „dotknęło” podczas spotkań z młodzieżą w Fundacji). Perszing jest pierwszą osobą, która wydała w Zabrzu legalną płytę z rapem (co podkreśla) i zdaje sobie sprawę, że są w naszym mieście zdolniejsi od niego, natomiast on to robi to z pasji, dla własnej satysfakcji. Z radości po ukazaniu się swojego albumu, zabrał do salonu Empik swoją 85-letnią babcię, która jest dumna z wnuka.

AKCJE CHARYTATYWNE

Nasz nominowany do tytułu Lidera z powołania wziął udział w akcji charytatywnej na rzecz Nikoli z Zabrza (zakupiono elektryczny wózek inwalidzki, podnośnik, wykupiono rehabilitacje), – współorganizowanej z radną Rady Miejskiej. Podczas zbiórki zagrał wtedy koncert, z którego dochód został przeznaczony na ten cel i poczuł wzruszenie, że mógł pomóc Nikoli uwierzyć w siebie i dodać pozytywnej mocy, która między innymi pomogła w pierwszych wyjściach na spacery po trzech latach nie wychodzenia z domu.

Współpracuje także z Ośrodkiem dla Osób Niepełnosprawnych w Mikołowie-Borowej Wsi, gdzie zorganizowano m.in. bal karnawałowy. Angażuje się także w Ośrodku Terapii Uzależnień „Szansa” w Pławniowicach. Nie mogło zabraknąć Perszinga również podczas tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zabrzu, gdzie podczas którego dał koncert. Co roku w święta odwiedza wraz ze swoimi znajomymi oddział nefrologi i onkologi w Zabrzu dodając choć trochę uśmiechu w tych cięzkich chwilach dla dzieci. Za swoją działalność Sebastian oraz wolontariusze Fundacja otrzymali order Kropli Tęczy, a pan Sebastian został nominowany również do tytułu Wolontariusza Roku 2017.

SIŁA MARZEŃ

Jak sam śpiewa z Candy w utworze Marzenia: Ciągle mam marzenia, wciąż możemy wszystko zmieniać / mam w sobie siłę, której nie ma nikt. Ta siła pozwoliła mu wraz ze znajomymi najpierw na własną rękę pomagać ludziom z najbliższego otoczenia, a potem powołać do życia fundację, bo jak mówi, w sposób zinstytucjonalizowany udaje im się szybciej i sprawniej działać. Jak działać? W lutym rusza kolejna edycja warsztatów rapowych dla młodzieży w wieku od 10 do 22 lat. Ta współpraca zakłada naukę rapowania, poznawanie niuansów tej muzyki, ale też wspólne kręcenie i realizowanie teledysków oraz jak to mówi sam Sebastian „Celem Fundacji jest budowanie w dzieciach, młodzieży postawy Zwycięscy, która pokazuje, że bez względu na to kim jesteś i skąd pochodzisz, możesz spełnić swoje marzenia i osiągnąć sukces w życiu” Docelowo w Fundacji Dobrzy Ludzie Dzieciom ma powstać studio nagraniowe, na razie owocem poprzednich edycji warsztatów są teledyski Nasze miasto Zabrze i Nie oceniaj, do zobaczenia m.in. w sieci. Perszing nie odcina się od korzeni, jeden ze swoich teledysków nagrał w szkole samochodowej w Zabrzu, do której uczęszczał, a z dyrekcją jest w stałym kontakcie, dawał nawet koncert dla jej uczniów.

Pan Sebastian zwraca uwagę jako doświadczony terapeuta na uzdrawiającą wręcz moc pracy z muzyką dla swoich wychowanków, bo jak mówi pozwala im się to otwierać na świat, odpocząć od problemów życiowych, odejść od komputera i zrobić coś twórczego. W trakcie warsztatów uskuteczniany jest program profilaktyki uzależnień. Lokal zajmowany przez fundację należy do miasta, udało się go zdobyć za trzecim razem, wspomaga ich Pani Prezydent Miasta. Wysokość czynszu ustalono na preferencyjnych warunkach. Jednak jak mówi pan Dziębowski zdarzało mu się dopłacać do lokalu czynszu z własnych środków, oszczędnie trzeba też obchodzić się z ogrzewaniem lokalu. Mimo trudności sam powtarza, że nie zraża się tym i dalej działa dla dobra dzieci. Pracował w różnych miejscach, m.in. w fabryce i drukarni, ale dopiero terapia i działalność społeczna pozwoliły mu rozpostrzeć skrzydła i połączyć to z zamiłowaniem do muzyki. Jak zauważa: – Rano wstaję z uśmiechem na twarzy, przekonany, że idę do pracy, która pozwala mi się rozwijać. W planach jest także nagranie płyty o charakterze motywacyjnym z udziałem dzieci. Zauważa coraz częściej, jak prozaiczne wydawałoby się, rzeczy mogą sprawiać przeróżne problemy i trudności w obecnym świecie. Zwraca uwagę np. na nieumiejętność jasnej komunikacji uczuć wśród członków najbliższej rodziny. Za powszechne uznają to jego rówieśnicy w stosunku do własnych rodziców.

Czy marzenia się spełniają? Nie! Je trzeba je spełniać samemu, dążyć do ich spełnienia – odpowiada z właściwą sobie energią: A jakie marzenia ma Sebastian Dziębowski? Obecnie myśli o tym, by nagrać swój film i pojechać na trzy miesiące do USA, by pozwiedzać, wynająć samochód i podróżować po kraju. Jednak zaraz dodaje, iż zaczyna już na ten wyjazd odkładać pieniądze oraz kończy pisać scenariusz do filmu, który będzie miał również podłoże terapeutyczne. Przekuwa plany w czyny.

Sandra Penkala
Beata Sekuła
Patryk Domurad

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here