reklama
Magazyn WhyStory logo
reklama
Zwierzęta > fundacje
sobota, 09 kwiecień 2016 19:16

Przemoc wobec dzieci w Jemenie

 

Każdego dnia w Jemenie 6 dzieci jest zabijanych lub rannych, a wiele z nich jest rekrutowanych do sił zbrojnych. Niektóre mają zaledwie 10 lat. Brutalny konflikt i szybko pogarszająca się sytuacja humanitarna w Jemenie rujnują życie milionów dzieci w tym kraju.

 

UNICEF zidentyfikował ponad 1560 najcięższych przypadków przemocy wobec dzieci w Jemenie. Na ich skutek, tylko w zeszłym roku ponad 900 dzieci zostało zabitych, a 1300 okaleczonych. Te liczby są niemal 7 razy wyższe niż w całym roku 2014. UNICEF potwierdził również 50 ataków na szkoły. Niestety te dane stanowią jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ uwzględniają tylko przypadki, które organizacja była w stanie zweryfikować.

Dzieci płacą najwyższą cenę za ten konflikt. Na terenie całego kraju są zabijane i okaleczane. Nawet w trakcie zabawy lub snu nie są bezpieczne, powiedział Julien Harneis, przedstawiciel UNICEF w Jemenie.

Gdy konflikt się nasila, wzrasta również liczba dzieci rekrutowanych do sił zbrojnych. Pełnią wiele funkcji, m.in.: pilnują przejść granicznych i noszą broń. W ubiegłym roku UNICEF zidentyfikował 848 dzieci wcielonych do sił zbrojnych przez wszystkie strony konfliktu.

Najnowsze dane wskazują, że 63 ośrodki zdrowia zostały zaatakowane lub zniszczone, a większość z ma poważne braki w sprzęcie, lekach i personelu.

Prowadzone działania zbrojne i ograniczenia w imporcie spowodowały przerwy w dostawach żywności i paliwa na terenie całego kraju.

Konflikt w Jemenie ma także pośredni wpływ na życie dzieci. Dostęp do opieki medycznej i szczepień jest ograniczony. UNICEF szacuje, że w ubiegłym roku niemal 10 000 dzieci poniżej 5. roku życia zmarło z powodu chorób, którym potrafimy zapobiegać, m.in.: zapalenia płuc czy biegunki. Liczba ta stanowi uzupełnienie do niemal 40 000 dzieci w Jemenie, które każdego roku umierają przed swoimi 5. urodzinami.

reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama